Jak znaleźć pracę w Szkocji?

30/03/2008 - igni

Nie ma oczywiście niezawodnej recepty na znalezienie pracy. Pewne wydaje się jednak, że jest to dużo łatwiejsze niż w wielu regionach Polski. Oficjalne brytyjskie źródła radzą szukać pracy jeszcze w Polsce i przyjechać dopiero po podpisaniu kontraktu. Można zrozumieć ich punkt widzenia - chcą ograniczyć ilość bezrobotnych, pozbawionych prawa do zasiłków Polaków. Pomimo, iż istnieją w Polsce z biura organizujące wyjazdy do pracy w Anglii i Irlandii (firma lub biuro musi posiadać pozwolenie polskiego Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej uprawniające do kierowania ludzi do pracy poza granicami RP), często nie jest to najlepszym pomysłem.

Oto kilka argumentów: najczęściej pracować rozpoczynamy od razu (nikt nie będzie czekał na potencjalnego pracownika), pracodawcy nie chcą zatrudniać “w ciemno” (istotny jest bezpośredni kontakt z przyszłym pracodawcą), unikniemy ryzyka związanego ze wszystkimi szemranymi biurami pośrednictwa międzynarodowego. Czasami można jednak trafić na uczciwą i solidną firmę lub biuro w Polsce, które wysyłają (czasami trzeba pokryć koszt podroży z własnych pieniędzy, lecz nie jest to regułą) ludzi do pracy za granicą. Pobierając pieniądze od pracodawcy za pośrednictwo w znalezieniu odpowiedniego pracownika.

Wiele restauracji, barów i sklepów wywiesza ogłoszenia o poszukiwaniu pracowników. Ten sposób jest o tyle dobry, że często mamy okazję do bezpośredniego kontaktu z pracodawcą, co jest o wiele lepsze od ‘bezosobowego’ CV. Warto sprawdzać miejsca, w których już zostawiliśmy swoje CV. Zawsze warto też zapytać znajomych. Zarekomendowanie przez kogoś, kto już pracuje jest zawsze dużo lepsze od ‘bezosobowego’ CV. W niektórych firmach za zorganizowanie nowej osoby dostaje się pieniężną ‘nagrodę’ (niedużą wprawdzie, ale zawsze to coś). Firma w ten sposób oszczędza na kosztach rekrutacji. Ponadto znajomy wprowadzi nas w realia pracy i złagodzi stres pierwszych dni.

Agencjom i pośrednictwu pracy od zawsze towarzyszyło wiele emocji. Co jakiś czas w prasie polsko i angielskojęzycznej ukazują się artykuły o oszukanych przez fikcyjnych pośredników. Jedno co trzeba wiedzieć: pośrednictwo pracy w Wielkiej Brytanii jest bezpłatne podobnie rzeczy wygląda w Irlandii. Z wszelkich płatnych ofert zorganizowania pracy najlepiej zrezygnować. Takimi przedsięwzięciami można ewentualnie zainteresować policję. Istnieją agencje, które pomagają w znalezieniu pracownika. Po okresie próbnym są opłacane przez pracodawcę i na tym ich rola się kończy.

Inaczej ma się sprawa z agencjami, które wynajmują pracowników do konkretnych zleceń. Oficjalnie pracuje się dla agencji, chociaż w różnych miejscach. Wtedy agencja obciąża każdą godzinę twojej pracy. Brzmi fatalnie, chociaż w praktyce nie wygląda tak źle. Pracodawca płaci agencji znacznie więcej, niż zapłaciłby indywidualnemu pracownikowi. I właśnie ta różnica stanowi wynagrodzenie agencji. Są osoby, które pracują po kilka miesięcy dla agencji i w zasadzie można powiedzieć, że są zatrudnione na pełny etat. Problemem są miesiące mniej ruchliwe (zimowe). Wtedy agencje mają mniej zleceń i tym samym zatrudnieni w nich pracownicy pracują mniej. Poza tym, praca dwa, trzy dni w tygodniu nie odprowadza się podatku. Zauważyć też trzeba, że agencja agencji nierówna. Firmy mające solidną pozycję na rynku, dobrą markę mają więcej zleceń i dotyczą one często bardzo ciekawych miejsc.

Oceń ten wpis:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)

Poniżej artykuły o zbliżonej tematyce: